sobota, 24 listopada 2012

Zuzia i Bujka

Witam serdecznie!
Dawno mnie tu nie było. Obecnie wyplatam duży kosz dla koleżanki i mniejszy zamykany dla Teściowej. Mam n nadzieję, że w przyszłym tygodniu je pokażę, już gotowe. A tymczasem kilka zdjęć moich kotek: Zuzi i Bujki. Miłego wieczoru i dziękuję za odwiedziny :))))




















poniedziałek, 15 października 2012

Kosz i osłonki

Witajcie!

Kilka dni wolnego zaowocowało koszem do łazienki. Nie jest zbyt duży (wymiary 37x39x28), bo łazienka jest maleńka. Postanowiłam go tylko polakierować, gdyż spodobał mi się taki "gazetowy".







Pomalowałam i polakierowałam również przedstawione wcześniej osłonki na doniczki i prezentują się teraz tak:


wtorek, 9 października 2012

Papierowa wiklina

Niedawno przypomniało mi się, że słyszałam coś o wiklinie, ale z papieru. Było to dziwne połączenie wiklina i papier. Ale postanowiłam poczytać o tym w internecie. I tak mnie to wciągnęło, że zrobiłam kilka przedmiotów. Pierwszego koszyczka, którego zrobiłam, nie pokażę, bo nie wyszedł najlepiej. 

Pierwszy (drugi) koszyk wyszedł tak:





Był robiony wg instrukcji jaką znalazłam na blogu http://szuwarkowo.ovh.org/dla_poczatkujacych.htm.  Jest jak na razie pomalowany tylko bejcą rustykalną, kolor palisander. Czeka go jeszcze pomalowanie lakierem, aby się uszczywnił.

Kolejne co zrobiłam, to dwie osłonki na kwiatki, według instrukcji ze strony  http://www.ekorodzice.pl/okragly-koszyk-pleciony-z-ulotek,51,95,644.html  Jeszcze są w stanie surowym. Tym razem kupię lakierobejcę w jasnym kolorze. 




poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Uffff jak gorąco...

A to moje kotki podczas upałów :)


Nowe zakładki

Ostatnio znów wróciłam do moich zakładek do książek. Po zmianie pracy, znów mam czas na moje hafciki. Najpierw zrobiłam jedną,...





... a po niej, oczywiście, hurtem jeszcze jedna z tej samej serii :]


czwartek, 28 czerwca 2012

Witam serdecznie

Kilka wcześniejszych prac

To jeden z pierwszych haftów, był to obrazek, który wisiał w kuchni. Teraz leży w pudełku, wyprany i czeka na jakiś mój nowy pomysł.


A to jak na razie moje największa praca, robiłam ją z przerwami ok. roku. Nie wyszła najlepiej, za bardzo ściągałam mulinę. Ale i tak jestem z tego haftu bardzo dumna. Czeka jeszcze, aby zrobić z niego poduszkę :)



Pierwsza zakładka do książki.

Po drodze było jeszcze kilka zakładek, głównie z kotkami, ale rozdałam je jako dodatki do prezentów.
A to jedna z ostatnich: